Zainstalowałam w firmie całkiem spory, ale darmowy program, wydawany z pismem Rzeczpospolita, na którym można nie tylko wystawiać faktury, ale także księgować je i zarządzać magazynem. O ile ta pierwsza funkcja jest w miarę przydatna, to pozostałe można sobie podarować, jeśli księgowanie zlecamy biurowi rachunkowemu.

No i nastał dzisiaj moment kiedy musiałam wystawić tą pierwszą fakturę :)
Zlecenie: kilka dni walczyliśmy z kompem, który nie chciał współpracować z zewnętrzną kartą PCMCIA. Wreszcie się udało i maszyna stała do odbioru.

Program, mimo nerwów ;) nie zawiódł mnie, chociaż drukowanie na starej drukarce pozostawiało sporo do życzenia :)
Następnie pieczątka, podpis .. i dokument z numerem 1/2007 znalazł swoje miejsce w przygotowanym już wcześniej sporym (tak na zapas) segregatorze:)

Nie było tak źle !